piątek, 7 października 2016

October


 Cześć! :)
   To już pewnie moja ostatnia stylizacja tego rodzaju, biorąc pod uwagę pogodę za oknem. Zawsze mam niedosyt kiedy kończą się ciepłe dni, bo wolę chodzić w letnich ubraniach, niż zimowych. Pewnie bierze się to z tego, że mam niskie ciśnienie krwi, a tym samym ciągle jest mi zimno (najchętniej wszędzie nosiłabym ze sobą farelkę ;)).
   Total black - tak można określić tę stylizację. Przełamaniem kolorystycznym są jedynie kobaltowe szpilki, które sprawiają, że całość nie wygląda nudno. Outfit idealny na imprezy, chociaż podejrzewam, że musi poczekać do kolejnych wakacji.

Na sobie mam:
golf - Romwe,
szorty - Kolory Mody,
naszyjnik -  Dressin,
torebka - Fabiola,
szpilki - Labotti,
zegarek - Anne Klein.



16 komentarzy:

  1. wspaniale wyglądasz, linki kliknięte - 9,79$,

    OdpowiedzUsuń
  2. Baardzo podoba mi się cała stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te buty <3 Stylizacja prosta i bardzo uniwersalna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki total look to ja lubię. Buty są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale laska z Ciebie <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow świetnie wyglądasz :) Szpilki są genialne ;) My też wolimy letnie ubrania, a nie te kilkuwarstwowe jesienne looki <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Monia a logopedia jest kierunkiem, z którego można zrobić magisterkę samą bez licencjatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podyplomowo tak. Tyle, że są rozmowy wstępne.

      Usuń
  8. Ładna stylizacja. Osobiście uwielbiam czerń :)
    PS! Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga i wyrażenoa opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. These playground photos are so lovely! :)

    You look gorgeous in this outfit! Love the blue strappy heels! :)

    YouTube | Blog: Geekette in High Heels | Instagram

    OdpowiedzUsuń

piątek, 7 października 2016

October


 Cześć! :)
   To już pewnie moja ostatnia stylizacja tego rodzaju, biorąc pod uwagę pogodę za oknem. Zawsze mam niedosyt kiedy kończą się ciepłe dni, bo wolę chodzić w letnich ubraniach, niż zimowych. Pewnie bierze się to z tego, że mam niskie ciśnienie krwi, a tym samym ciągle jest mi zimno (najchętniej wszędzie nosiłabym ze sobą farelkę ;)).
   Total black - tak można określić tę stylizację. Przełamaniem kolorystycznym są jedynie kobaltowe szpilki, które sprawiają, że całość nie wygląda nudno. Outfit idealny na imprezy, chociaż podejrzewam, że musi poczekać do kolejnych wakacji.

Na sobie mam:
golf - Romwe,
szorty - Kolory Mody,
naszyjnik -  Dressin,
torebka - Fabiola,
szpilki - Labotti,
zegarek - Anne Klein.



16 komentarzy:

  1. wspaniale wyglądasz, linki kliknięte - 9,79$,

    OdpowiedzUsuń
  2. Baardzo podoba mi się cała stylizacja :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękne są te buty <3 Stylizacja prosta i bardzo uniwersalna ;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Taki total look to ja lubię. Buty są świetne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale laska z Ciebie <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Wow świetnie wyglądasz :) Szpilki są genialne ;) My też wolimy letnie ubrania, a nie te kilkuwarstwowe jesienne looki <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Monia a logopedia jest kierunkiem, z którego można zrobić magisterkę samą bez licencjatu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podyplomowo tak. Tyle, że są rozmowy wstępne.

      Usuń
  8. Ładna stylizacja. Osobiście uwielbiam czerń :)
    PS! Zapraszam do odwiedzenia mojego bloga i wyrażenoa opinii ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. These playground photos are so lovely! :)

    You look gorgeous in this outfit! Love the blue strappy heels! :)

    YouTube | Blog: Geekette in High Heels | Instagram

    OdpowiedzUsuń