Cześć! :)
Tegorocznego Sylwestra spędziliśmy bawiąc się w Hacjendzie w Malanowie. Oczywiście w takim składzie impreza musiała się udać :). Na następny dzień nogi bolały mnie niemiłosiernie po całonocnych tańcach. Długo wahałam się, którą sukienkę założyć, ale w końcu zdecydowałam się na cekinową.
Oby ten rok okazał się jeszcze lepszy od poprzedniego!
Na sobie mam:
sukienka - Romwe,
szpilki - Labotti,
zegarek - Lorus.