wtorek, 19 lutego 2013

62.Tygodniowe ferie.

Cześć dzióbki  ! :)
Przed chwilą skończyłam rozpakowywanie. Ciężko było mi wrócić do Wrocławia po tygodniowej przerwie.
Dzisiejsza notka służy tylko w celu przywitania się z Wami i krótkiego streszczenia mojego tygodnia. Jestem tak zmęczona podróżą ,że zaraz idę spać. Podczas pobytu w domu w moje ręce wpadło kilka nowości kosmetycznych, i książkowych. Walentynki spędziłam na romantycznej kolacji ,a jako prezent niespodziankę dostałam książkę E.L James "Pięćdziesiąt twarzy Greya" (tak jak obiecałam zaraz po jej przeczytaniu napiszę moją recenzję ). Oprócz tego wysprzątałam cały pokój,powyrzucałam zbędne ubrania i nieużywane kosmetyki, pojechaliśmy na termy,byłam u fryzjera,spotkałam się z Asią,sprzedawałam razem z mamą w sklepie ogólnie rzecz biorąc nie próżnowałam w ferie :)  




8 komentarzy:

  1. Właśnie to czytam! :D Już ponad połowę mam za sobą, ale niestety tylko w wersji PDF :( I szalenie mnie wciągnęła! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem straszną przeciwniczką tekstów w postaci PDF i jestem chora ,gdy muszę coś takiego czytać :D nie ma to jak papierowa książka ;)

      Usuń
    2. Wiadomo :( Ale chciałam jak najszybciej zacząć i miałam tylko taką możliwość. Lepsze to niż nic ;)

      Usuń
  2. Ja też nie lubię czytać w pdf jak ty. Dobrze, że we ferie się nie nudziłaś i dobrze je spędziłaś ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki sklep ma Twoja mama odzieżowy? :) w Przykonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spożywczo-przemysłowy w Żeronicach ;)

      Usuń
  4. Zapewniam , że jeśli już zaczęłyście czytać I tom , na nim się nie skończy . Radzę od razu kupić wszystkie III ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już po feriach... 3 tygodnie laby i człowiek się rozleniwia na maksa

    OdpowiedzUsuń

wtorek, 19 lutego 2013

62.Tygodniowe ferie.

Cześć dzióbki  ! :)
Przed chwilą skończyłam rozpakowywanie. Ciężko było mi wrócić do Wrocławia po tygodniowej przerwie.
Dzisiejsza notka służy tylko w celu przywitania się z Wami i krótkiego streszczenia mojego tygodnia. Jestem tak zmęczona podróżą ,że zaraz idę spać. Podczas pobytu w domu w moje ręce wpadło kilka nowości kosmetycznych, i książkowych. Walentynki spędziłam na romantycznej kolacji ,a jako prezent niespodziankę dostałam książkę E.L James "Pięćdziesiąt twarzy Greya" (tak jak obiecałam zaraz po jej przeczytaniu napiszę moją recenzję ). Oprócz tego wysprzątałam cały pokój,powyrzucałam zbędne ubrania i nieużywane kosmetyki, pojechaliśmy na termy,byłam u fryzjera,spotkałam się z Asią,sprzedawałam razem z mamą w sklepie ogólnie rzecz biorąc nie próżnowałam w ferie :)  




8 komentarzy:

  1. Właśnie to czytam! :D Już ponad połowę mam za sobą, ale niestety tylko w wersji PDF :( I szalenie mnie wciągnęła! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem straszną przeciwniczką tekstów w postaci PDF i jestem chora ,gdy muszę coś takiego czytać :D nie ma to jak papierowa książka ;)

      Usuń
    2. Wiadomo :( Ale chciałam jak najszybciej zacząć i miałam tylko taką możliwość. Lepsze to niż nic ;)

      Usuń
  2. Ja też nie lubię czytać w pdf jak ty. Dobrze, że we ferie się nie nudziłaś i dobrze je spędziłaś ;).

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaki sklep ma Twoja mama odzieżowy? :) w Przykonie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spożywczo-przemysłowy w Żeronicach ;)

      Usuń
  4. Zapewniam , że jeśli już zaczęłyście czytać I tom , na nim się nie skończy . Radzę od razu kupić wszystkie III ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja już po feriach... 3 tygodnie laby i człowiek się rozleniwia na maksa

    OdpowiedzUsuń