Cześć! :)
Ostatnio zdjęcia udaje nam się zrobić, pomiędzy jedną a drugą falą deszczu. Nienawidzę takiej pogody! Ale teraz już nie o pogodzie, a o małej czarnej. To zdecydowanie ponadczasowe sukienki, które służą nam przez lata. Dlatego warto zainwestować w nie trochę więcej pieniędzy i wybrać dobry gatunkowo materiał, który nie zmechaci się po kilku praniach. Mój wybór padł na sukienkę z domieszką jedwabiu Little Black (jeżeli mieszkacie we Wrocławiu zapraszam Was do ich stacjonarnego butiku w Arenie. Będziecie miały okazję porozmawiać i skorzystać z porad samej właścicielki, która jest przemiłą osobą). Oprócz stałego asortymentu, oferują uszycie indywidualnych zamówień.
Przede wszystkim dzięki siateczkowej wstawce, czuje się mega seksownie w tej sukience - i o to też chodziło. Do tego cieliste szpilki, które optycznie wydłużają nogi (po przestudiowaniu 3 poradników modowych, sypię wszelakimi podpowiedziami jak z rękawa:D), biżuteria i gotowe.
Co sądzicie o tej stylizacji? :)
Co sądzicie o tej stylizacji? :)
Na sobie mam:
sukienka - Little Black,
szpilki - nn,
torebka - Orsay,
biżuteria - prezent od rodziców.
Fot. Karolina Owczarek

























