poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Inflatable-zone


Cześć! :)
   Dzisiejszy wpis powstał przy współpracy z firmą Inflatable-zone (about us). Wprawdzie asortyment sklepu diametralnie różni się od tematyki mojego bloga, niemniej być może kogoś z Was zainteresują ich produkty i post okaże się przydatny. 
   To marka, która funkcjonuje na rynku od 2008 roku.  Jak sama nazwa wskazuje Inflatable-zone specjalizuje się w produkcji przeróżnych nadmuchiwanych gadżetów począwszy od kul przeznaczonych do zabawy w wodzie/na lądzie, poprzez trampoliny, skończywszy na zjeżdżalniach. 
   Zapewne nie raz widzieliście (a może nawet z nich korzystaliście) takie produkty na różnych imprezach czy w miejscach wypoczynku np. nad jeziorami. Produkty zdecydowanie nie należą do najtańszych i nie są to zabawki na każdą kieszeń, niemniej wizja posiadania własnej kuli wodnej jest niesamowicie kusząca, nawet dla osoby w moim wieku. 

Zrobię Wam w skrócie mały przegląd:
Bubble soccer - pierwszy raz zobaczyłam takie coś w Warsaw Shore :D. To rodzaj nadmuchiwanych kul, w które wchodzi się do pasa i w ten sposób gra w piłkę nożną. Myślę, że po zderzeniu z inną rozpędzoną osobą, czeka nas spory odrzut, ale także niesamowita zabawa.
Zorb Ball - w odróżnieniu od tych powyższych, do Zorb Balli wchodzi się w całości. Bieganie w takich kulach zapewne nie należy do najłatwiejszych i kosztuje sporo energii, ale stanowi świetną atrakcję.   

Inflatable bouncer oraz Inflatable slide - tych zabawek chyba nikomu nie muszę przybliżać! ;) Czy jest wśród moich czytelników choć jedna osoba, która z ręką na sercu powie, że nigdy nie była na dmuchanych zamkach, zjeżdżalniach itp.? Będąc dzieckiem zawsze marzyłam o tym, aby mieć taki zamek na własność, tak żebym nie musiała czekać w kolejkach, ustępować miejsca innym dzieciom, ani żeby Pani z zegarkiem w ręku nie mówiła mi, że czas upłynął i to już koniec zabawy. (here)



Teraz zjeżdżalnie nie robią już na mnie takiego wrażenia jak produkty w kategorii Water Game, czyli trampoliny wodne, kule wodne czy materace ciągnięte przez motorówkę nazywane powszechnie latającymi rybami. Takie materace miałam przyjemność testować w Tunezji i muszę przyznać, że to naprawdę rewelacyjna atrakcja. Dostarcza adrenalinę i niezapomnianą zabawę jednocześnie.  



Nie brakuje, także dmuchanych boisk do gry w piłkę, wyrzutni czy namiotów - Inflatable game. (here)

   Nie wymieniałam wszystkich kategorii, dlatego jeżeli macie ochotę bliżej zapoznać się z ofertą sklepu zapraszam na ich oficjalną stronę.
   Tak jak już wspominałam, nie są to produkty tanie i rozpowszechnione. Z drugiej strony, jeżeli ktoś dysponuje dużymi pieniędzmi, to takie nadmuchiwane produkty mogą stanowić ciekawą formę spędzania wolnego czasu. A póki co - pomarzyć zawszę mogę, marzenia nic nie kosztują :).

4 komentarze:

  1. OJ to musi dawać mnóstwo radości ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaaaa <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń

poniedziałek, 8 sierpnia 2016

Inflatable-zone


Cześć! :)
   Dzisiejszy wpis powstał przy współpracy z firmą Inflatable-zone (about us). Wprawdzie asortyment sklepu diametralnie różni się od tematyki mojego bloga, niemniej być może kogoś z Was zainteresują ich produkty i post okaże się przydatny. 
   To marka, która funkcjonuje na rynku od 2008 roku.  Jak sama nazwa wskazuje Inflatable-zone specjalizuje się w produkcji przeróżnych nadmuchiwanych gadżetów począwszy od kul przeznaczonych do zabawy w wodzie/na lądzie, poprzez trampoliny, skończywszy na zjeżdżalniach. 
   Zapewne nie raz widzieliście (a może nawet z nich korzystaliście) takie produkty na różnych imprezach czy w miejscach wypoczynku np. nad jeziorami. Produkty zdecydowanie nie należą do najtańszych i nie są to zabawki na każdą kieszeń, niemniej wizja posiadania własnej kuli wodnej jest niesamowicie kusząca, nawet dla osoby w moim wieku. 

Zrobię Wam w skrócie mały przegląd:
Bubble soccer - pierwszy raz zobaczyłam takie coś w Warsaw Shore :D. To rodzaj nadmuchiwanych kul, w które wchodzi się do pasa i w ten sposób gra w piłkę nożną. Myślę, że po zderzeniu z inną rozpędzoną osobą, czeka nas spory odrzut, ale także niesamowita zabawa.
Zorb Ball - w odróżnieniu od tych powyższych, do Zorb Balli wchodzi się w całości. Bieganie w takich kulach zapewne nie należy do najłatwiejszych i kosztuje sporo energii, ale stanowi świetną atrakcję.   

Inflatable bouncer oraz Inflatable slide - tych zabawek chyba nikomu nie muszę przybliżać! ;) Czy jest wśród moich czytelników choć jedna osoba, która z ręką na sercu powie, że nigdy nie była na dmuchanych zamkach, zjeżdżalniach itp.? Będąc dzieckiem zawsze marzyłam o tym, aby mieć taki zamek na własność, tak żebym nie musiała czekać w kolejkach, ustępować miejsca innym dzieciom, ani żeby Pani z zegarkiem w ręku nie mówiła mi, że czas upłynął i to już koniec zabawy. (here)



Teraz zjeżdżalnie nie robią już na mnie takiego wrażenia jak produkty w kategorii Water Game, czyli trampoliny wodne, kule wodne czy materace ciągnięte przez motorówkę nazywane powszechnie latającymi rybami. Takie materace miałam przyjemność testować w Tunezji i muszę przyznać, że to naprawdę rewelacyjna atrakcja. Dostarcza adrenalinę i niezapomnianą zabawę jednocześnie.  



Nie brakuje, także dmuchanych boisk do gry w piłkę, wyrzutni czy namiotów - Inflatable game. (here)

   Nie wymieniałam wszystkich kategorii, dlatego jeżeli macie ochotę bliżej zapoznać się z ofertą sklepu zapraszam na ich oficjalną stronę.
   Tak jak już wspominałam, nie są to produkty tanie i rozpowszechnione. Z drugiej strony, jeżeli ktoś dysponuje dużymi pieniędzmi, to takie nadmuchiwane produkty mogą stanowić ciekawą formę spędzania wolnego czasu. A póki co - pomarzyć zawszę mogę, marzenia nic nie kosztują :).

4 komentarze:

  1. OJ to musi dawać mnóstwo radości ;)

    Zapraszam:
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Jaaaa <3

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com Odpowiadam na każda obserwacje i propozycje wejść w linki :)

    OdpowiedzUsuń