niedziela, 10 maja 2015

8nastka

Cześć! :)
    Pytaliście mnie w komentarzach, kiedy pojawi się post z 18stki mojej przyszłej szwagierki, więc w końcu zmobilizowałam się i oto jest. Impreza odbyła się 17 kwietnia, więc minęło już trochę czasu, ale wcześniej ciągle coś stawało mi na przeszkodzie, by opublikować ten wpis. Sukienkę, którą założyłam na tę okazję mieliście okazję zobaczyć już wcześniej. Pisałam Wam wtedy, że planuję delikatne zszyć ją w biuście, bo czułabym się niekomfortowo z tak dużym dekoltem. Jak się okazało wszycia - aby sukienka leżała idealnie - wymagało trochę więcej elementów, niż sam dekolt. Całe szczęście, że moja babcia jest krawcową i to ona wykonuje wszelakie przeróbki w naszej rodzinie. Poprawiałyśmy ją rano przed imprezą, ale babcia jak zwykle zwycięsko wyszła z opresji. Nie chciałam eksperymentować z nowymi butami, dlatego założyłam wysłużone szpilki z Venezi. Całość dopełniłam delikatną srebrną biżuterią. Jeśli chodzi o fryzurę, po raz kolejny moja mama spisała się na medal. W początkowej koncepcji zamiast fali miały być loki, jednak moje włosy nie chciały się kręcić tego dnia, dlatego przeczesałam je szczotką z włosia dzika i tak powstały naturalne fale. W kwestiach makijażu jestem internetowym samoukiem, a moją skarbnicą inspiracji, jest kanał Maxineczki (która osobiście jest moim kosmetycznym guru) na YouTube :)

Na sobie mam:
sukienka - tutaj,
szpilki - Venezia,
kolczyki - Apart

Śliczna solenizantka! <3

17 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądałaś!
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/05/be-original.html
    Będzie mi miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad u mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. miałas przepiękną sukienke, bardzo oryginalną!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mialas do niej stanik ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak można spytać to jaki bo na zdjęciach nic nie widać :)

      Usuń
  4. Sukienka jest zachwycająca! Pięknie się prezentowała na Tobie. Najważniejsze to że czułaś się w niej komfortowo po małej przeróbce. Bardzo chętnie założyłabym taką sukienkę :)
    Pozdrawiam i dodaje do grona obserwowanych !

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super fryzura, świetna sukienka i nietypowy - jak dla mnie - fryz Twojego chłopaka , mówię tu o bokach gdzie wyglądają jak (bez urazy oczywiście) "łysy kibol" :)
    Pozdrówka dla Was! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie kreacje przepiękne :) Fajny pomysł z warkoczem-opaską! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu twój narzeczony ma taką fryzurę? Okropnie to wygląda tzn 'kurczak' ;/
    sama mu doradziłaś taką fryzurę czy to jego improwizacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie róbmy draki, to tylko włosy - odrosną :)

      Usuń
    2. hm.. pewnie samej CI się nie podoba ta fryzura?

      Usuń
    3. Do takich spraw trzeba podchodzić z dystansem - to tylko włosy, nie tatuaż na całe życie. Tomek wymyślił sobie jakąś fryzurę i ją zrealizował, najważniejsze, że on był zadowolony a nic nie cieszy mnie bardziej, niż uśmiech na jego twarzy :) Przynajmniej będziemy mieli co wspominać za kilkanaście lat przeglądając fotografie :)

      Usuń

niedziela, 10 maja 2015

8nastka

Cześć! :)
    Pytaliście mnie w komentarzach, kiedy pojawi się post z 18stki mojej przyszłej szwagierki, więc w końcu zmobilizowałam się i oto jest. Impreza odbyła się 17 kwietnia, więc minęło już trochę czasu, ale wcześniej ciągle coś stawało mi na przeszkodzie, by opublikować ten wpis. Sukienkę, którą założyłam na tę okazję mieliście okazję zobaczyć już wcześniej. Pisałam Wam wtedy, że planuję delikatne zszyć ją w biuście, bo czułabym się niekomfortowo z tak dużym dekoltem. Jak się okazało wszycia - aby sukienka leżała idealnie - wymagało trochę więcej elementów, niż sam dekolt. Całe szczęście, że moja babcia jest krawcową i to ona wykonuje wszelakie przeróbki w naszej rodzinie. Poprawiałyśmy ją rano przed imprezą, ale babcia jak zwykle zwycięsko wyszła z opresji. Nie chciałam eksperymentować z nowymi butami, dlatego założyłam wysłużone szpilki z Venezi. Całość dopełniłam delikatną srebrną biżuterią. Jeśli chodzi o fryzurę, po raz kolejny moja mama spisała się na medal. W początkowej koncepcji zamiast fali miały być loki, jednak moje włosy nie chciały się kręcić tego dnia, dlatego przeczesałam je szczotką z włosia dzika i tak powstały naturalne fale. W kwestiach makijażu jestem internetowym samoukiem, a moją skarbnicą inspiracji, jest kanał Maxineczki (która osobiście jest moim kosmetycznym guru) na YouTube :)

Na sobie mam:
sukienka - tutaj,
szpilki - Venezia,
kolczyki - Apart

Śliczna solenizantka! <3

17 komentarzy:

  1. Świetnie wyglądałaś!
    http://modajestnaszapasja.blogspot.com/2015/05/be-original.html
    Będzie mi miło, jeżeli zostawisz po sobie ślad u mnie <3

    OdpowiedzUsuń
  2. miałas przepiękną sukienke, bardzo oryginalną!;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mialas do niej stanik ? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jak można spytać to jaki bo na zdjęciach nic nie widać :)

      Usuń
  4. Sukienka jest zachwycająca! Pięknie się prezentowała na Tobie. Najważniejsze to że czułaś się w niej komfortowo po małej przeróbce. Bardzo chętnie założyłabym taką sukienkę :)
    Pozdrawiam i dodaje do grona obserwowanych !

    http://kamii-foto.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Super fryzura, świetna sukienka i nietypowy - jak dla mnie - fryz Twojego chłopaka , mówię tu o bokach gdzie wyglądają jak (bez urazy oczywiście) "łysy kibol" :)
    Pozdrówka dla Was! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Obie kreacje przepiękne :) Fajny pomysł z warkoczem-opaską! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. czemu twój narzeczony ma taką fryzurę? Okropnie to wygląda tzn 'kurczak' ;/
    sama mu doradziłaś taką fryzurę czy to jego improwizacja?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie róbmy draki, to tylko włosy - odrosną :)

      Usuń
    2. hm.. pewnie samej CI się nie podoba ta fryzura?

      Usuń
    3. Do takich spraw trzeba podchodzić z dystansem - to tylko włosy, nie tatuaż na całe życie. Tomek wymyślił sobie jakąś fryzurę i ją zrealizował, najważniejsze, że on był zadowolony a nic nie cieszy mnie bardziej, niż uśmiech na jego twarzy :) Przynajmniej będziemy mieli co wspominać za kilkanaście lat przeglądając fotografie :)

      Usuń