poniedziałek, 4 sierpnia 2014

TAG: 50 faktów o mnie

Cześć! ;)
 Dziś postanowiłam stworzyć tag, który większość z Was choć raz publikowała na swoim blogu. Mam nadzieję, że dzięki takiemu postowi odrobinkę lepiej mnie poznacie. Zapraszam do czytania ;)
  1. Nie mogę się skupić, kiedy drzwi od pokoju są otwarte.
  2. Jestem straszną gadułą (zapewne bierze się to z faktu, iż dużo bardziej wolę mówić, niż słuchać).
  3. Czytam znacznie szybciej, niż jestem w stanie to wymówić. Moje narządy mowy nie nadążają z artykulacją, w konsekwencji często popełniam literówki, bo jestem zawsze o kilka wyrazów dalej w stosunku do tych, które aktualnie wymawiam.
  4. Mam świadome sny.
  5. Uwielbiam prowadzić bloga! Pisanie notek i tworzenie stylizacji sprawia mi niesamowitą frajdę.
  6. Nosiłam aparat ortodontyczny.
  7. Oglądam Pierwszą miłość od pierwszego odcinka.
  8. Mam wszystkie karty rabatowe jakie się tylko da. Mój portfel jest mega gruby, niestety nie ze względu na pliki pieniędzy, lecz na niebotyczną ilość kart.
  9. Nigdy nie miałam opryszczki (kiedyś wyczytałam w gazecie, że jeżeli opryszczka nie wystąpi do 21 roku to ma się ją z głowy przez całe życie, ale nie wiem ile w tym prawdy).
  10. Nie lubię smaku piwa, jest dla mnie za gorzkie. Jedyne tego typu trunki, które toleruję to Reds czy Somersby.
  11. Jestem przewrażliwiona na punkcie poprawności językowej.
  12. Wierzę w przeznaczenie. To, że nasze drogi z Tomkiem zeszły się po takim czasie z pewnością nie było przypadkiem :)
  13. Mam wadę wzroku lewego oka. Noszę tylko jedną soczewkę, ponieważ drugie oko jest w pełni zdrowe. 
  14. Mam najwspanialsze przyjaciółki na świecie! Nie wyobrażam sobie bez nich życia <3
  15. Jestem „nadpunktualna”, zawsze staram się być 15 minut przed czasem a tym samym bardzo irytuje mnie, gdy ktoś się spóźnia.  
  16. Noszę rozmiar 34, 36.
  17. Zdecydowanie nadużywam wykrzyknika.
  18. Uwielbiam McWrap musztardowo-miodowy.
  19. Czytam kilka książek jednocześnie, jedna fabuła to dla mnie zdecydowanie za mało :D Poza tym nie lubię długich opisów w książkach dlatego epoka pozytywizmu jest dla mnie ciężka do przejścia. Anka twierdzi, że powinnam czytać scenariusze filmowe :D 
  20. Jedynym kolorem, którego unikam jest pomarańczowy. 
  21. Bardzo lubię mój kierunek studiów.
  22. Regularnie od kilku lat wywołuję zdjęcia – dużo bardziej wolę je w wersji papierowej, aniżeli cyfrowej. 
  23. Od około 4 lat nieustannie ważę 52-53 kg .
  24. Mam certyfikat kompetencji zawodowych. 
  25. Zdałam prawko za pierwszym razem. W końcu jestem córką zawodowego kierowcy tira, nie miałam innej możliwości ;)
  26. Odziedziczyłam po mamie bardzo twardą płytkę paznokcia, dzięki temu nie mam problemu z zapuszczeniem pazurków.
  27. Nic nie irytuje mnie tak jak osoby, które przeżywają swoje życie na facebooku. Tak cieszymy się, że zaliczyłaś kolokwium; tak rozumiem, że zaczepił Cię nieznajomy i chciał Twój numer; tak podzielam Twój entuzjazm z powodu nowych studiów; ale po co do jasnej cholery o tym wszystkim pisać i żebrać o lajki wrrr! Wszystko ma swój umiar kochani, pamiętajcie o tym ;)
  28. Nigdy w swojej torebce nie mam chusteczek higienicznych, zawsze o nich zapominam. 
  29. Jestem oszczędna. 
  30. Nie czytam portali plotkarskich, tym samym znam tylko nielicznych aktorów, piosenkarzy czy celebrytów z nazwiska. Przeważnie kiedy chcę kogoś przywołać tłumaczę „ten, którym zagrał w tym filmie”.
  31. Uwielbiam Harrego Pottera (a najbardziej drugą część).
  32.  Zdecydowanie za szybko się rozklejam, mam łzy w oczach na zawołanie.
  33. Jestem strasznie uparta.
  34. Uwielbiam Desperate Housewives. To zdecydowanie najlepszy serial ever! Po obejrzeniu wszystkich sezonów tak długo rozmyślałam nad ich losami, że zaczęłam miewać sny w których byłam jedną z nich :D
  35. Mam słabą kondycję fizyczną. 
  36. Nienawidzę kiedy mokre włosy dotykają moich nagich pleców.  
  37. We Wrocławiu trzykrotnie zmieniałam mieszkania, zanim trafiłam na odpowiednie(i odpowiednich ludzi). 
  38. Nic nie usypia mnie tak jak podróż samochodem.
  39. W 100% zgadzam się ze stwierdzeniem, że blog jest jak praca na pół etatu. Poświęcam na niego ogrom czasu i zaangażowania. 
  40. Zawsze mam w swojej torebce długopis. Od ponad roku towarzyszy mi Waterman Paris, który był idealnym prezentem. Oryginalnym wkładem możemy pisać ponad rok (dla porównania długopis za 5zł wypisywał mi się po miesiącu).
  41. Jestem wierząca i praktykująca z potrzeby, nie z obowiązku. 
  42. Nie lubię zmieniać telefonów za bardzo przyzwyczajam się go aktualnego. 
  43. Większości gadających osób na mój temat  kupiłabym maść na ból dupy, zdecydowanie by im się przydała ^^.
  44. Nie mam żadnych kompleksów, akceptuję siebie w każdym centymetrze. 
  45. Imię mojego psa – Shameity – wymyślałam kiedyś sama po pijaku i zapisałam na kartce, żeby nie zapomnieć. Bardzo dobrze, że tak się stało, bo oczywiście następnego dnia nie pamiętałam już tej nazwy.
  46. Uwielbiam miasta, czuje się w nich jak ryba w wodzie.
  47. Nie czytam tej samej książki dwa razy, nawet jeżeli bardzo mi się spodoba.
  48. Jestem przeciwna ekranizacji powieści Stephena Kinga.
  49. Dopiero na studiach udało mi się poznać osobę, która ma takie samo hobby jak ja (pozdrawiam z tego miejsca Anię :*). Oprócz tego, że czytamy książki wielbimy je dotykać i oglądać. Czasami chodzimy do biblioteki tylko po to, żeby popatrzeć i nacieszyć oczy :) 
  50. Shrek jest moją ulubioną bajką animowaną, potrafię śmiać się przy niej do łez. Napisałam nawet pracę semestralną na podstawie tego filmu – „czy bajki dla dzieci są tylko dla dzieci?". 

26 komentarzy:

  1. Obserwuje :)

    http://wildstrawberryand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To we Wrocławiu zostajesz w tym mieszkaniu w którym jesteś? :) Czy po raz kolejny zmieniasz? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem uparta :P

    ps. a u mnie? CAUSALOWO I MODNIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Punkt 9 mnie bardzo ucieszył!! ;) a 5, 28, 32, 33, 35 pasują też do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post ;-) Po przeczytaniu muszę stwierdzić, że mamy troszkę wspólnego ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. super post uwielbiam takie czytac duzo sie mozna o blogerce dowiedziec ,pozdrawiam
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/08/groty-neptuna.html

    OdpowiedzUsuń
  7. 1 fakt o mnie- chyba znam Cię na wylot :D :**

    a co do mc wrapa.. to tak pod ten wczorajszy wypad? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze trochę i znowu lecimy macać! :D :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe fakty :) Bardzo ich dużo, podziwiam Cie, że tyle wymyśliłaś :)

    Zapraszam do siebie :)
    http://sialalala96.blogspot.com/
    Mogłabyś poklikać w linki w ostatnim poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu stwierdzam, że nawet podobne do siebie jesteśmy :)
    Chciałam zapytać o certyfikat kompetencji zawodowych - trudno jest go zdać? Bo też się wybieram, byłaś na kursie czy sama się uczyłaś w domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na kursie, gdyby nie on nie miałabym szans na zdanie, gdyż byłam całkowicie zielona w tym temacie ;)
      Szczerze mówiąc egzamin jest ciężki do przejścia, jeszcze zadania odnośnie czasu pracy kierowcy czy składek podatkowych opierały się na kwestii zrozumienia, ale z pytaniami typu ile wynosi maksymalna grubość bieżnika w oponach miałam problem. Co najgorsze, pytania nie są jawne (przynajmniej 3 lata temu nie były) a test jest wielokrotnego wyboru, więc nie można się ich wykuć na blaszkę ;) Całe szczęście jakoś udało mi się przez to przebrnąć za pierwszym razem, bez kosztownych poprawek ;)

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź :) ja czytam i czytam, przerobiłam 2 książki, mnóstwo zadań i czekam na egzamin :)

      Usuń
  11. Tak jak Ty lubisz oglądać i dotykać książki tak ja uwielbiam oglądać i dotykać lakiery ;-) Nie mówię już nawet o malowaniu - co jest pełnią szczęścia! Ot taki sobie mały fetysz - dotykanie buteleczek z lakierami do paznokci ;-) Praca w drogerii dostarcza mi tego czasami aż w nadmiarze ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś żywym dowodem na to, że te drobne fetysze ujawniają się u różnych osób w różnych sytuacjach :D

      Usuń
  12. też nie przepadam za piwem, chyba, że jakiś radler :) i też mam słabą kondycję:D

    OdpowiedzUsuń
  13. super są posty tego typu :) sama kiedyś taki stworzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawe fakty :) miło się czytało! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahah : D imię psiaka jest genialne, jak i historia z nim związana : )

    OdpowiedzUsuń
  16. "Nic nie irytuje mnie tak jak osoby, które przeżywają swoje życie na facebooku. Tak cieszymy się, że zaliczyłaś kolokwium; tak rozumiem, że zaczepił Cię nieznajomy i chciał Twój numer; tak podzielam Twój entuzjazm z powodu nowych studiów; ale po co do jasnej cholery o tym wszystkim pisać i żebrać o lajki wrrr! Wszystko ma swój umiar kochani, pamiętajcie o tym ;)" zawiało trochę hipokryzją, zważywszy np. na publikowanie postów o balangach lub też zdjęć indeksu !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu. Poza tym ja od dawna nie publikowałam postów o imprezach (co najwyżej byłam na nich oznaczana), zdjęcie indeksu pojawiło się na Instagramie, który rządzi się nieco innymi prawami, ale to moje zdanie ;)

      Usuń
  17. Znam większość faktów, które wypisałaś :D To chyba efekt lekcji matematyki :D

    OdpowiedzUsuń

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

TAG: 50 faktów o mnie

Cześć! ;)
 Dziś postanowiłam stworzyć tag, który większość z Was choć raz publikowała na swoim blogu. Mam nadzieję, że dzięki takiemu postowi odrobinkę lepiej mnie poznacie. Zapraszam do czytania ;)
  1. Nie mogę się skupić, kiedy drzwi od pokoju są otwarte.
  2. Jestem straszną gadułą (zapewne bierze się to z faktu, iż dużo bardziej wolę mówić, niż słuchać).
  3. Czytam znacznie szybciej, niż jestem w stanie to wymówić. Moje narządy mowy nie nadążają z artykulacją, w konsekwencji często popełniam literówki, bo jestem zawsze o kilka wyrazów dalej w stosunku do tych, które aktualnie wymawiam.
  4. Mam świadome sny.
  5. Uwielbiam prowadzić bloga! Pisanie notek i tworzenie stylizacji sprawia mi niesamowitą frajdę.
  6. Nosiłam aparat ortodontyczny.
  7. Oglądam Pierwszą miłość od pierwszego odcinka.
  8. Mam wszystkie karty rabatowe jakie się tylko da. Mój portfel jest mega gruby, niestety nie ze względu na pliki pieniędzy, lecz na niebotyczną ilość kart.
  9. Nigdy nie miałam opryszczki (kiedyś wyczytałam w gazecie, że jeżeli opryszczka nie wystąpi do 21 roku to ma się ją z głowy przez całe życie, ale nie wiem ile w tym prawdy).
  10. Nie lubię smaku piwa, jest dla mnie za gorzkie. Jedyne tego typu trunki, które toleruję to Reds czy Somersby.
  11. Jestem przewrażliwiona na punkcie poprawności językowej.
  12. Wierzę w przeznaczenie. To, że nasze drogi z Tomkiem zeszły się po takim czasie z pewnością nie było przypadkiem :)
  13. Mam wadę wzroku lewego oka. Noszę tylko jedną soczewkę, ponieważ drugie oko jest w pełni zdrowe. 
  14. Mam najwspanialsze przyjaciółki na świecie! Nie wyobrażam sobie bez nich życia <3
  15. Jestem „nadpunktualna”, zawsze staram się być 15 minut przed czasem a tym samym bardzo irytuje mnie, gdy ktoś się spóźnia.  
  16. Noszę rozmiar 34, 36.
  17. Zdecydowanie nadużywam wykrzyknika.
  18. Uwielbiam McWrap musztardowo-miodowy.
  19. Czytam kilka książek jednocześnie, jedna fabuła to dla mnie zdecydowanie za mało :D Poza tym nie lubię długich opisów w książkach dlatego epoka pozytywizmu jest dla mnie ciężka do przejścia. Anka twierdzi, że powinnam czytać scenariusze filmowe :D 
  20. Jedynym kolorem, którego unikam jest pomarańczowy. 
  21. Bardzo lubię mój kierunek studiów.
  22. Regularnie od kilku lat wywołuję zdjęcia – dużo bardziej wolę je w wersji papierowej, aniżeli cyfrowej. 
  23. Od około 4 lat nieustannie ważę 52-53 kg .
  24. Mam certyfikat kompetencji zawodowych. 
  25. Zdałam prawko za pierwszym razem. W końcu jestem córką zawodowego kierowcy tira, nie miałam innej możliwości ;)
  26. Odziedziczyłam po mamie bardzo twardą płytkę paznokcia, dzięki temu nie mam problemu z zapuszczeniem pazurków.
  27. Nic nie irytuje mnie tak jak osoby, które przeżywają swoje życie na facebooku. Tak cieszymy się, że zaliczyłaś kolokwium; tak rozumiem, że zaczepił Cię nieznajomy i chciał Twój numer; tak podzielam Twój entuzjazm z powodu nowych studiów; ale po co do jasnej cholery o tym wszystkim pisać i żebrać o lajki wrrr! Wszystko ma swój umiar kochani, pamiętajcie o tym ;)
  28. Nigdy w swojej torebce nie mam chusteczek higienicznych, zawsze o nich zapominam. 
  29. Jestem oszczędna. 
  30. Nie czytam portali plotkarskich, tym samym znam tylko nielicznych aktorów, piosenkarzy czy celebrytów z nazwiska. Przeważnie kiedy chcę kogoś przywołać tłumaczę „ten, którym zagrał w tym filmie”.
  31. Uwielbiam Harrego Pottera (a najbardziej drugą część).
  32.  Zdecydowanie za szybko się rozklejam, mam łzy w oczach na zawołanie.
  33. Jestem strasznie uparta.
  34. Uwielbiam Desperate Housewives. To zdecydowanie najlepszy serial ever! Po obejrzeniu wszystkich sezonów tak długo rozmyślałam nad ich losami, że zaczęłam miewać sny w których byłam jedną z nich :D
  35. Mam słabą kondycję fizyczną. 
  36. Nienawidzę kiedy mokre włosy dotykają moich nagich pleców.  
  37. We Wrocławiu trzykrotnie zmieniałam mieszkania, zanim trafiłam na odpowiednie(i odpowiednich ludzi). 
  38. Nic nie usypia mnie tak jak podróż samochodem.
  39. W 100% zgadzam się ze stwierdzeniem, że blog jest jak praca na pół etatu. Poświęcam na niego ogrom czasu i zaangażowania. 
  40. Zawsze mam w swojej torebce długopis. Od ponad roku towarzyszy mi Waterman Paris, który był idealnym prezentem. Oryginalnym wkładem możemy pisać ponad rok (dla porównania długopis za 5zł wypisywał mi się po miesiącu).
  41. Jestem wierząca i praktykująca z potrzeby, nie z obowiązku. 
  42. Nie lubię zmieniać telefonów za bardzo przyzwyczajam się go aktualnego. 
  43. Większości gadających osób na mój temat  kupiłabym maść na ból dupy, zdecydowanie by im się przydała ^^.
  44. Nie mam żadnych kompleksów, akceptuję siebie w każdym centymetrze. 
  45. Imię mojego psa – Shameity – wymyślałam kiedyś sama po pijaku i zapisałam na kartce, żeby nie zapomnieć. Bardzo dobrze, że tak się stało, bo oczywiście następnego dnia nie pamiętałam już tej nazwy.
  46. Uwielbiam miasta, czuje się w nich jak ryba w wodzie.
  47. Nie czytam tej samej książki dwa razy, nawet jeżeli bardzo mi się spodoba.
  48. Jestem przeciwna ekranizacji powieści Stephena Kinga.
  49. Dopiero na studiach udało mi się poznać osobę, która ma takie samo hobby jak ja (pozdrawiam z tego miejsca Anię :*). Oprócz tego, że czytamy książki wielbimy je dotykać i oglądać. Czasami chodzimy do biblioteki tylko po to, żeby popatrzeć i nacieszyć oczy :) 
  50. Shrek jest moją ulubioną bajką animowaną, potrafię śmiać się przy niej do łez. Napisałam nawet pracę semestralną na podstawie tego filmu – „czy bajki dla dzieci są tylko dla dzieci?". 

26 komentarzy:

  1. Obserwuje :)

    http://wildstrawberryand.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. To we Wrocławiu zostajesz w tym mieszkaniu w którym jesteś? :) Czy po raz kolejny zmieniasz? :D

    OdpowiedzUsuń
  3. też jestem uparta :P

    ps. a u mnie? CAUSALOWO I MODNIE

    OdpowiedzUsuń
  4. Punkt 9 mnie bardzo ucieszył!! ;) a 5, 28, 32, 33, 35 pasują też do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajny post ;-) Po przeczytaniu muszę stwierdzić, że mamy troszkę wspólnego ;-)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  6. super post uwielbiam takie czytac duzo sie mozna o blogerce dowiedziec ,pozdrawiam
    http://zielonoma.blogspot.it/2014/08/groty-neptuna.html

    OdpowiedzUsuń
  7. 1 fakt o mnie- chyba znam Cię na wylot :D :**

    a co do mc wrapa.. to tak pod ten wczorajszy wypad? :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jeszcze trochę i znowu lecimy macać! :D :*

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawe fakty :) Bardzo ich dużo, podziwiam Cie, że tyle wymyśliłaś :)

    Zapraszam do siebie :)
    http://sialalala96.blogspot.com/
    Mogłabyś poklikać w linki w ostatnim poście ? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Po przeczytaniu stwierdzam, że nawet podobne do siebie jesteśmy :)
    Chciałam zapytać o certyfikat kompetencji zawodowych - trudno jest go zdać? Bo też się wybieram, byłaś na kursie czy sama się uczyłaś w domu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam na kursie, gdyby nie on nie miałabym szans na zdanie, gdyż byłam całkowicie zielona w tym temacie ;)
      Szczerze mówiąc egzamin jest ciężki do przejścia, jeszcze zadania odnośnie czasu pracy kierowcy czy składek podatkowych opierały się na kwestii zrozumienia, ale z pytaniami typu ile wynosi maksymalna grubość bieżnika w oponach miałam problem. Co najgorsze, pytania nie są jawne (przynajmniej 3 lata temu nie były) a test jest wielokrotnego wyboru, więc nie można się ich wykuć na blaszkę ;) Całe szczęście jakoś udało mi się przez to przebrnąć za pierwszym razem, bez kosztownych poprawek ;)

      Usuń
    2. dzięki za odpowiedź :) ja czytam i czytam, przerobiłam 2 książki, mnóstwo zadań i czekam na egzamin :)

      Usuń
  11. Tak jak Ty lubisz oglądać i dotykać książki tak ja uwielbiam oglądać i dotykać lakiery ;-) Nie mówię już nawet o malowaniu - co jest pełnią szczęścia! Ot taki sobie mały fetysz - dotykanie buteleczek z lakierami do paznokci ;-) Praca w drogerii dostarcza mi tego czasami aż w nadmiarze ;-D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli jesteś żywym dowodem na to, że te drobne fetysze ujawniają się u różnych osób w różnych sytuacjach :D

      Usuń
  12. też nie przepadam za piwem, chyba, że jakiś radler :) i też mam słabą kondycję:D

    OdpowiedzUsuń
  13. super są posty tego typu :) sama kiedyś taki stworzyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. bardzo ciekawe fakty :) miło się czytało! ;-))

    OdpowiedzUsuń
  15. Hahah : D imię psiaka jest genialne, jak i historia z nim związana : )

    OdpowiedzUsuń
  16. "Nic nie irytuje mnie tak jak osoby, które przeżywają swoje życie na facebooku. Tak cieszymy się, że zaliczyłaś kolokwium; tak rozumiem, że zaczepił Cię nieznajomy i chciał Twój numer; tak podzielam Twój entuzjazm z powodu nowych studiów; ale po co do jasnej cholery o tym wszystkim pisać i żebrać o lajki wrrr! Wszystko ma swój umiar kochani, pamiętajcie o tym ;)" zawiało trochę hipokryzją, zważywszy np. na publikowanie postów o balangach lub też zdjęć indeksu !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kwestia gustu. Poza tym ja od dawna nie publikowałam postów o imprezach (co najwyżej byłam na nich oznaczana), zdjęcie indeksu pojawiło się na Instagramie, który rządzi się nieco innymi prawami, ale to moje zdanie ;)

      Usuń
  17. Znam większość faktów, które wypisałaś :D To chyba efekt lekcji matematyki :D

    OdpowiedzUsuń