sobota, 10 sierpnia 2013

Shameity po raz kolejny czyli akcesoria dla pieska .

Cześć ! :)
Dzisiejszy post będzie pierwszym o takiej tematyce. Nieraz pojawiały się już tu zdjęcia mojej psinki, jednak nigdy nie było zbyt wiele powiedziane o jej rzeczach, gadżetach i akcesoriach, których ma ładną kolekcję .

   Zaczynam od smyczy, którą kupiłam zaraz po tym jak Shamii zagościła w naszym domu. Jeszcze wtedy uwielbiałam różowy kolor, stąd nieprzypadkowa barwa smyczy :D . Firma Flexi w moim przypadku sprawuje się rewelacyjnie już od ponad półtora roku. Przetrzymała już niejeden deszcz czy wyprawę na plażę gdzie naleciało do niej mnóstwo piasku. Dwa przyciski pozwalające chwilowo zablokować lub ustawić na stałe długość linki. Z żyłką również nic niepożądanego się nie dzieje, jest ona nadal silnie spleciona i nie zanosi się na zepsucie.Cena ok.40zł



     Obroża - jest to już trzecia z kolei. Z pierwszej po prostu wyrosła, druga zginęła, ta służy mi od kwietnia/maja . Materiałowa dzięki czemu możemy ją prać w razie jakichkolwiek zabrudzeń. Zakończona plastikowym zapięciem i dodatkowym zabezpieczeniem, który uniemożliwi odpięcie się obroży. Regulowana długość sprawia, że nadaje się ona dla szczeniaków jak i dla dorosłych psów . A tak na marginesie wzór w  kwiatki to taki wiosenny element <3 :D Cena 17zł.



 Legowisko z którego moja Szamcia nie chce korzystać i chyba już nigdy nie będzie. Dużo bardziej woli spać ze mną na łóżku lub na dywanie niż w nim . Chciałam go sprzedać, jednak potem doszłam do wniosku, że przyda się kiedyś dla innego pieska. Legowisko ma bardzo mięciutkie wnętrze i twardsze ścianki, dzięki czemu nie łamały się gdy Shameity oparła o nie główkę.Cena ok.55zł




Zabawki - niestety nie udało mi się znaleźć więcej. Pewnie leżą gdzieś zakopane pod poduszkami lub ukryte w takim miejscu o którym wie tylko Shamii. Przyniesie je z pewnością w momencie, gdy będzie miała ochotę się bawić. Ma ich naprawdę sporo począwszy od malutkich piłeczek, po gryzaki czy takie, które piszczą podczas ugryzienia. Nigdy nie zapomnę jak w te święta dostała różową piłeczkę pod choinkę, wzięła ją do pyszczka i podbiegała po wszystkich pokazując co dostała tym samym nie pozwalając nikomu, żeby wziął ją od niej <3. Cena ok. 10 - 20zł.


Szampon - w okresie wakacyjnym postawiłam na taki, który zapobiega kleszczom i insektom. Przetestowaliśmy już wiele rodzajów, gdyż moja suczka należy do tych, które uwielbiają się brudzić . Niestety kąpanie nie należy do jej ulubionych obowiązków i czeka tylko kiedy może w końcu wyjść z wanny. Cena ok 20zł.

Sprey zapobiegający tworzeniu się kołtunów. Po kąpieli spryskujemy włosy/sierść psa owym preparatem. Dzięki niemu ładnie pachnie, jest przyjemna w dotyku, łatwo się rozczesuje i przede wszystkim nie plącze się. Cena 30zł.


Witaminy wspomagające prawidłowy rozwój pieska. Shamii na początku połykała je bez najmniejszego problemu, teraz jednak jest na tyle cwana, że potrafi odnaleźć je nawet w jedzeniu i wypluć na bok. Cena 15zł.

Preparat do czyszczenia uszu. Kupiłam go zaraz po tym jak wylądowaliśmy u weterynarza myśląc, że coś złego dzieje się z suczką, która całymi dniami drapała się po uszach. Na pierwszy wrzut oka lekarz stwierdził, iż to na pewno jakieś bakterie zagnieździły się w uchu ! Po badaniach okazało się, że nic takiego na szczęście się nie wydarzyło a pieskowi przeszkadzają włosy, które rosną w uszach i które trzeba regularnie usuwać i czyścić owym preparatem. Cena 75zł.

Ostatnim już produktem jest szczotka do włosów, która oprócz tego, że rozczesuje delikatnie masuje skórę pieska. Moja jest już w dość opłakanym stanie, gdyż Shamii często używa jej jako gryzaka :D Cena 15zł.




A na koniec zdjęcie Szamci ! :D



13 komentarzy:

  1. jeeeejku! ile wynosi utrzymanie takiego psa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do najtańszych nie należy, ale ile miłości wnosi do życia <3
      Poza tym jeżeli rozkłada się to na przestrzeni czasu to nie jest tak źle. Tyle, że dochodzą jeszcze szczepienia, wizyty u weterynarza itp. :)

      Usuń
  2. Obserwujemy, obserwujemy ;)
    Mój też ma Flexi, ale większą wersję. Nosi szelki a nie obrożę, ale z powodu pogryzienia też ma już trzecie :) Też nie chce spać w swoim koszyku - jest to miejsce na jego zabawki. Sporo wspólnego mają:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym chciała mieć pieska :D no, ale niestety.. może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale słodziak ! :)
    fajny post dla tych, którzy będą mieć psa :) pożyteczny !
    http://mar-tysia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodziak! :) Pomocny post, jednak ja nie mam psa, chociaż proszę już rodziców od chyba pół roku ;c

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. szampon i witaminki te same są dla mojej suni :)) Ale witaminki te Pchełka uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że obserwujemy, ja już ;3
    Muszę się powtórzyć - słodkiego masz pieska :) I ma śliczny uśmiech :D

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodka psina! :D Muszę zainwestować w taką smycz, a zamiast obroży mam szelki, są bardziej wygodne dla psa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwujemy ;)
    Co to za rasa?
    mam taką samą szczotkę dal swojej psinki :)
    Psinka słodka ;)

    OdpowiedzUsuń

sobota, 10 sierpnia 2013

Shameity po raz kolejny czyli akcesoria dla pieska .

Cześć ! :)
Dzisiejszy post będzie pierwszym o takiej tematyce. Nieraz pojawiały się już tu zdjęcia mojej psinki, jednak nigdy nie było zbyt wiele powiedziane o jej rzeczach, gadżetach i akcesoriach, których ma ładną kolekcję .

   Zaczynam od smyczy, którą kupiłam zaraz po tym jak Shamii zagościła w naszym domu. Jeszcze wtedy uwielbiałam różowy kolor, stąd nieprzypadkowa barwa smyczy :D . Firma Flexi w moim przypadku sprawuje się rewelacyjnie już od ponad półtora roku. Przetrzymała już niejeden deszcz czy wyprawę na plażę gdzie naleciało do niej mnóstwo piasku. Dwa przyciski pozwalające chwilowo zablokować lub ustawić na stałe długość linki. Z żyłką również nic niepożądanego się nie dzieje, jest ona nadal silnie spleciona i nie zanosi się na zepsucie.Cena ok.40zł



     Obroża - jest to już trzecia z kolei. Z pierwszej po prostu wyrosła, druga zginęła, ta służy mi od kwietnia/maja . Materiałowa dzięki czemu możemy ją prać w razie jakichkolwiek zabrudzeń. Zakończona plastikowym zapięciem i dodatkowym zabezpieczeniem, który uniemożliwi odpięcie się obroży. Regulowana długość sprawia, że nadaje się ona dla szczeniaków jak i dla dorosłych psów . A tak na marginesie wzór w  kwiatki to taki wiosenny element <3 :D Cena 17zł.



 Legowisko z którego moja Szamcia nie chce korzystać i chyba już nigdy nie będzie. Dużo bardziej woli spać ze mną na łóżku lub na dywanie niż w nim . Chciałam go sprzedać, jednak potem doszłam do wniosku, że przyda się kiedyś dla innego pieska. Legowisko ma bardzo mięciutkie wnętrze i twardsze ścianki, dzięki czemu nie łamały się gdy Shameity oparła o nie główkę.Cena ok.55zł




Zabawki - niestety nie udało mi się znaleźć więcej. Pewnie leżą gdzieś zakopane pod poduszkami lub ukryte w takim miejscu o którym wie tylko Shamii. Przyniesie je z pewnością w momencie, gdy będzie miała ochotę się bawić. Ma ich naprawdę sporo począwszy od malutkich piłeczek, po gryzaki czy takie, które piszczą podczas ugryzienia. Nigdy nie zapomnę jak w te święta dostała różową piłeczkę pod choinkę, wzięła ją do pyszczka i podbiegała po wszystkich pokazując co dostała tym samym nie pozwalając nikomu, żeby wziął ją od niej <3. Cena ok. 10 - 20zł.


Szampon - w okresie wakacyjnym postawiłam na taki, który zapobiega kleszczom i insektom. Przetestowaliśmy już wiele rodzajów, gdyż moja suczka należy do tych, które uwielbiają się brudzić . Niestety kąpanie nie należy do jej ulubionych obowiązków i czeka tylko kiedy może w końcu wyjść z wanny. Cena ok 20zł.

Sprey zapobiegający tworzeniu się kołtunów. Po kąpieli spryskujemy włosy/sierść psa owym preparatem. Dzięki niemu ładnie pachnie, jest przyjemna w dotyku, łatwo się rozczesuje i przede wszystkim nie plącze się. Cena 30zł.


Witaminy wspomagające prawidłowy rozwój pieska. Shamii na początku połykała je bez najmniejszego problemu, teraz jednak jest na tyle cwana, że potrafi odnaleźć je nawet w jedzeniu i wypluć na bok. Cena 15zł.

Preparat do czyszczenia uszu. Kupiłam go zaraz po tym jak wylądowaliśmy u weterynarza myśląc, że coś złego dzieje się z suczką, która całymi dniami drapała się po uszach. Na pierwszy wrzut oka lekarz stwierdził, iż to na pewno jakieś bakterie zagnieździły się w uchu ! Po badaniach okazało się, że nic takiego na szczęście się nie wydarzyło a pieskowi przeszkadzają włosy, które rosną w uszach i które trzeba regularnie usuwać i czyścić owym preparatem. Cena 75zł.

Ostatnim już produktem jest szczotka do włosów, która oprócz tego, że rozczesuje delikatnie masuje skórę pieska. Moja jest już w dość opłakanym stanie, gdyż Shamii często używa jej jako gryzaka :D Cena 15zł.




A na koniec zdjęcie Szamci ! :D



13 komentarzy:

  1. jeeeejku! ile wynosi utrzymanie takiego psa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do najtańszych nie należy, ale ile miłości wnosi do życia <3
      Poza tym jeżeli rozkłada się to na przestrzeni czasu to nie jest tak źle. Tyle, że dochodzą jeszcze szczepienia, wizyty u weterynarza itp. :)

      Usuń
  2. Obserwujemy, obserwujemy ;)
    Mój też ma Flexi, ale większą wersję. Nosi szelki a nie obrożę, ale z powodu pogryzienia też ma już trzecie :) Też nie chce spać w swoim koszyku - jest to miejsce na jego zabawki. Sporo wspólnego mają:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Też bym chciała mieć pieska :D no, ale niestety.. może kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. ale słodziak ! :)
    fajny post dla tych, którzy będą mieć psa :) pożyteczny !
    http://mar-tysia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale słodziak! :) Pomocny post, jednak ja nie mam psa, chociaż proszę już rodziców od chyba pół roku ;c

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. szampon i witaminki te same są dla mojej suni :)) Ale witaminki te Pchełka uwielbia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pewnie, że obserwujemy, ja już ;3
    Muszę się powtórzyć - słodkiego masz pieska :) I ma śliczny uśmiech :D

    sylwiaa-m.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale słodka psina! :D Muszę zainwestować w taką smycz, a zamiast obroży mam szelki, są bardziej wygodne dla psa.

    OdpowiedzUsuń
  9. Obserwujemy ;)
    Co to za rasa?
    mam taką samą szczotkę dal swojej psinki :)
    Psinka słodka ;)

    OdpowiedzUsuń