sobota, 31 sierpnia 2013

Holidays so beautiful :)

Cześć kochani! :)
Dzisiaj dostałam kolejną porcję zdjęć z wakacji. 
Łącznie uzbierało się ich 700, więc jest w czym wybierać :D

Jutro jadę z mamą na zakupy, a w poniedziałek zabieg usuwania ósemki.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko i nie będę musiała zostać w szpitalu.
Któraś z Was przechodziła przez to? Długo utrzymywała się opuchlizna? 


















14 komentarzy:

  1. całkiem niedawno przechodziłam piekło z ósemkami, ale już przestały boleć i żyję jakoś z nimi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia ! ;)

    jedziesz na dni Malanowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, zobaczę czy nam się będzie chciało :)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia :) Sama kiedyś miałam problem z ósemkami, ale jakoś wszystko się rozwiązało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o ósemki, to nie znajdziesz w zabiegu żadnych pozytywów :( podczas tego, "wykręcają" Ci żuchwę na wszystkie strony, mi aż popękały kąciki ust. Chwilę po zabiegu jak już przestaje działać znieczulenie zaczyna się piekło, od razu puchnie buzia i boli niemiłosiernie. Nie możesz nic jeść, przeżuwać i tak przez jakieś 4 dni. Opuchlizna, która sprawia, że ma się kwadratową twarz znika powoli przez jakiś tydzień. Generalnie NIE POLECAM :) ale mus to mus

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia. :) Sukieneczka biała szczególnie mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia. Moja mama była, jej to łyżeczkowali, opuchlizna nie trzymała się długo.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile świetnych zdjęć, widzę że wakacje udane miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia. Aż ciepło się robi, gdy się je ogląda, a za oknem tak szaro buro. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam 24 lata i jeszcze w ogóle ósemki nie mam :D Chyba mi nie wyrośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, widzę, że dobra zabawa była :D Super zdjęcia :)

    Kochana, ja miałam ósemkę usuwaną w lutym tego roku. Zabieg do najgorszych nie należy, jedyne co boli, to jak znieczulenie daje, a później tylko słychać grzechotanie szczypców o zęba, szczerze, to więcej strachu niż to wszystko warte ;) Ja miałam usuwaną ósemkę nie w pełni urośniętą, więc trzeba było naciąć, a po wyrwaniu okazało się, że pod spodem jest torbiel, więc ją też usunięto. Założono mi szwy na dziąsło. Przygotowywałam się na ból, gdy puści znieczulenie i opuchliznę, ale szok! Zero opuchlizny i zero bólu, przysięgam! Aż mi znajomi nie chcieli wierzyć, że miałam usuwaną :D A zresztą chwaliłam się na blogu :PP Także każdy organizm reaguje inaczej i zależy też od fachowca, który robotę wykonuje. Gorsze w moim przypadku jest zwykłe borowanie zęba niż usuwanie ósemki i tego Tobie również życzę.
    Nie bój się i bądź jutro dzielna! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna fotorelacja. uwielbiam oglądać zdjęcia z wakacji :))
    ja mam przed sobą usuwanie chirurgicznie 2 ósemek na dole :<

    Pozdr,
    VinciaXS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

sobota, 31 sierpnia 2013

Holidays so beautiful :)

Cześć kochani! :)
Dzisiaj dostałam kolejną porcję zdjęć z wakacji. 
Łącznie uzbierało się ich 700, więc jest w czym wybierać :D

Jutro jadę z mamą na zakupy, a w poniedziałek zabieg usuwania ósemki.
Mam nadzieję, że wszystko pójdzie gładko i nie będę musiała zostać w szpitalu.
Któraś z Was przechodziła przez to? Długo utrzymywała się opuchlizna? 


















14 komentarzy:

  1. całkiem niedawno przechodziłam piekło z ósemkami, ale już przestały boleć i żyję jakoś z nimi :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zdjęcia ! ;)

    jedziesz na dni Malanowa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wiem, zobaczę czy nam się będzie chciało :)

      Usuń
  3. Świetne zdjęcia :) Sama kiedyś miałam problem z ósemkami, ale jakoś wszystko się rozwiązało :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jeśli chodzi o ósemki, to nie znajdziesz w zabiegu żadnych pozytywów :( podczas tego, "wykręcają" Ci żuchwę na wszystkie strony, mi aż popękały kąciki ust. Chwilę po zabiegu jak już przestaje działać znieczulenie zaczyna się piekło, od razu puchnie buzia i boli niemiłosiernie. Nie możesz nic jeść, przeżuwać i tak przez jakieś 4 dni. Opuchlizna, która sprawia, że ma się kwadratową twarz znika powoli przez jakiś tydzień. Generalnie NIE POLECAM :) ale mus to mus

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne zdjęcia. :) Sukieneczka biała szczególnie mi się podoba. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczne zdjęcia. Moja mama była, jej to łyżeczkowali, opuchlizna nie trzymała się długo.:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Ile świetnych zdjęć, widzę że wakacje udane miałaś :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne zdjęcia. Aż ciepło się robi, gdy się je ogląda, a za oknem tak szaro buro. :(

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja mam 24 lata i jeszcze w ogóle ósemki nie mam :D Chyba mi nie wyrośnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ooo, widzę, że dobra zabawa była :D Super zdjęcia :)

    Kochana, ja miałam ósemkę usuwaną w lutym tego roku. Zabieg do najgorszych nie należy, jedyne co boli, to jak znieczulenie daje, a później tylko słychać grzechotanie szczypców o zęba, szczerze, to więcej strachu niż to wszystko warte ;) Ja miałam usuwaną ósemkę nie w pełni urośniętą, więc trzeba było naciąć, a po wyrwaniu okazało się, że pod spodem jest torbiel, więc ją też usunięto. Założono mi szwy na dziąsło. Przygotowywałam się na ból, gdy puści znieczulenie i opuchliznę, ale szok! Zero opuchlizny i zero bólu, przysięgam! Aż mi znajomi nie chcieli wierzyć, że miałam usuwaną :D A zresztą chwaliłam się na blogu :PP Także każdy organizm reaguje inaczej i zależy też od fachowca, który robotę wykonuje. Gorsze w moim przypadku jest zwykłe borowanie zęba niż usuwanie ósemki i tego Tobie również życzę.
    Nie bój się i bądź jutro dzielna! :))

    OdpowiedzUsuń
  11. świetna fotorelacja. uwielbiam oglądać zdjęcia z wakacji :))
    ja mam przed sobą usuwanie chirurgicznie 2 ósemek na dole :<

    Pozdr,
    VinciaXS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń