poniedziałek, 8 lipca 2013

Nieodłączni wakacyjni towarzysze.

Hej !
Prezenty na jutrzejsze urodziny mojego Lubego już zakupione :)
Zakończyłam właśnie opalanie i pomyślałam, że napiszę do Was odnośnie kosmetyków, 
które towarzyszą mi podczas każdego smażenia się na słońcu.

W pierwszej kolejności jest to emulsja do opalania. Do mojego typu skóry najlepiej pasuje ta z filtrem 25.
Dodatkowo zawsze wybieram wodoodporną, aby na plaży nie przejmować się dodatkowymi kosmetykami.
Krem jest wydajny i nie sprawia efektu tłustej powłoki na ciele.
Kosmetyk nr 2 to balsam po opalaniu. Jego głównym zadaniem jest przedłużenie opalenizny oraz intensywne nawilżenie skóry. W obydwóch tych funkcjach sprawdza się znakomicie i przy regularnym stosowaniu nie dopuszcza  do "schodzenia skóry".

Ostatnim już produktem jest mgiełka firmy Avon, tym razem padło na zapach wiśniowy. 
Poza tym, że mgiełka pięknie pachnie, w przyjemny sposób chłodzi naszą skórę . Idealna na upalne dni, kiedy potrzebujemy natychmiastowego chłodzenia .



Miłego dnia ! :)


5 komentarzy:

  1. jasne :) ja już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do tej pory nigdy nie używałam kremów z filtrem, a teraz na sama myśl o tym pukam się w czoło jaka ja byłam głupia!
    zaciekawiła mnie ta mgiełka wiśniowa, do tej pory miałam tylko truskawkową i moim zdaniem była okropna :/

    OdpowiedzUsuń
  3. ardzo ciekawie i interesująco :)




    http://veeksler.blogspot.com/ bardzo proszę o komentarze i dodanie do obserwowanych odwdzięczę się tym samym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mgiełki z Avonu są świetne :) Na upalne dni są wręcz idealne do odświeżenia :)

    OdpowiedzUsuń

poniedziałek, 8 lipca 2013

Nieodłączni wakacyjni towarzysze.

Hej !
Prezenty na jutrzejsze urodziny mojego Lubego już zakupione :)
Zakończyłam właśnie opalanie i pomyślałam, że napiszę do Was odnośnie kosmetyków, 
które towarzyszą mi podczas każdego smażenia się na słońcu.

W pierwszej kolejności jest to emulsja do opalania. Do mojego typu skóry najlepiej pasuje ta z filtrem 25.
Dodatkowo zawsze wybieram wodoodporną, aby na plaży nie przejmować się dodatkowymi kosmetykami.
Krem jest wydajny i nie sprawia efektu tłustej powłoki na ciele.
Kosmetyk nr 2 to balsam po opalaniu. Jego głównym zadaniem jest przedłużenie opalenizny oraz intensywne nawilżenie skóry. W obydwóch tych funkcjach sprawdza się znakomicie i przy regularnym stosowaniu nie dopuszcza  do "schodzenia skóry".

Ostatnim już produktem jest mgiełka firmy Avon, tym razem padło na zapach wiśniowy. 
Poza tym, że mgiełka pięknie pachnie, w przyjemny sposób chłodzi naszą skórę . Idealna na upalne dni, kiedy potrzebujemy natychmiastowego chłodzenia .



Miłego dnia ! :)


5 komentarzy:

  1. jasne :) ja już obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  2. do tej pory nigdy nie używałam kremów z filtrem, a teraz na sama myśl o tym pukam się w czoło jaka ja byłam głupia!
    zaciekawiła mnie ta mgiełka wiśniowa, do tej pory miałam tylko truskawkową i moim zdaniem była okropna :/

    OdpowiedzUsuń
  3. ardzo ciekawie i interesująco :)




    http://veeksler.blogspot.com/ bardzo proszę o komentarze i dodanie do obserwowanych odwdzięczę się tym samym :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mgiełki z Avonu są świetne :) Na upalne dni są wręcz idealne do odświeżenia :)

    OdpowiedzUsuń