piątek, 22 marca 2013

76. Baza pod cienie-Kobo.

Z góry przepraszam za gorszą jakość zdjęć, ale niestety mój aparat odmówił posłuszeństwa i nie chce się włączać. Nie miałam wyboru i musiałam użyć telefonu, jednak pozostawia to wiele do życzenia.

Kosmetykiem,którego zdecydowanie brakowało w mojej kosmetyczce była baza pod cienie.
Poszukiwania rozpoczęłam od Rossmanna. Ku mojemu rozczarowaniu nie było tam ani jednej bazy, w Super-Pharm nieco lepiej,jednak nadal nie była usatysfakcjonowana. Sprawę załagodziła drogeria Natura w której kupiłam produkt firmy Kobo. Z ręką na sercu przyznaję,że jest to jeden z najlepszych kosmetyków który wpadł w moje ręce. Małe,eleganckie opakowanie zawiera 6g produktu. Nie wyobrażam sobie teraz jakiegokolwiek makijażu bez tego malutkiego cuda. Sprawia,że kolory są 100% bardziej intensywne. Pozwolił mi odkryć paletę cieni na nowo. Makijaż oczu bez problemu wytrzymuje cały dzień, nie roluje się, nie osypuje. Dodatkową jego cechą jest zapach - niczym balsam do ust. Zapłaciłam za niego 17zł, z pewnością wart jest tej ceny. Pokazując mojej mamie różnicę makijażu z bazą i bez od razu kazała kupić sobie ten produkt. Moja ocena to zasłużone 6/6 :)
   



 Ten sam cień z bazą oraz bez bazy :


8 komentarzy:

  1. po takiej rekomendacji z pewnością go kupię ! :D chociaż rzadko kiedy używam cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś słyszałam o tej marce, ale po Twojej ocenie na pewno pójdę po niego do sklepu;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może następnym razem kupię sobie taką bazę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się zachęcona do zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrób notke o korektorach pod oczy i rozswietlaczach. Bo mam problem z cieniami pod oczami i w kacikach.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam z no7 baze i jest swietna wiec nowej nie szukam
    ale opis tej z kobo kusi
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  7. polecam równiez bazę pod cienie z avonu, równiez jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń

piątek, 22 marca 2013

76. Baza pod cienie-Kobo.

Z góry przepraszam za gorszą jakość zdjęć, ale niestety mój aparat odmówił posłuszeństwa i nie chce się włączać. Nie miałam wyboru i musiałam użyć telefonu, jednak pozostawia to wiele do życzenia.

Kosmetykiem,którego zdecydowanie brakowało w mojej kosmetyczce była baza pod cienie.
Poszukiwania rozpoczęłam od Rossmanna. Ku mojemu rozczarowaniu nie było tam ani jednej bazy, w Super-Pharm nieco lepiej,jednak nadal nie była usatysfakcjonowana. Sprawę załagodziła drogeria Natura w której kupiłam produkt firmy Kobo. Z ręką na sercu przyznaję,że jest to jeden z najlepszych kosmetyków który wpadł w moje ręce. Małe,eleganckie opakowanie zawiera 6g produktu. Nie wyobrażam sobie teraz jakiegokolwiek makijażu bez tego malutkiego cuda. Sprawia,że kolory są 100% bardziej intensywne. Pozwolił mi odkryć paletę cieni na nowo. Makijaż oczu bez problemu wytrzymuje cały dzień, nie roluje się, nie osypuje. Dodatkową jego cechą jest zapach - niczym balsam do ust. Zapłaciłam za niego 17zł, z pewnością wart jest tej ceny. Pokazując mojej mamie różnicę makijażu z bazą i bez od razu kazała kupić sobie ten produkt. Moja ocena to zasłużone 6/6 :)
   



 Ten sam cień z bazą oraz bez bazy :


8 komentarzy:

  1. po takiej rekomendacji z pewnością go kupię ! :D chociaż rzadko kiedy używam cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś słyszałam o tej marce, ale po Twojej ocenie na pewno pójdę po niego do sklepu;)
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Może następnym razem kupię sobie taką bazę. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czuję się zachęcona do zakupu:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrób notke o korektorach pod oczy i rozswietlaczach. Bo mam problem z cieniami pod oczami i w kacikach.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam z no7 baze i jest swietna wiec nowej nie szukam
    ale opis tej z kobo kusi
    x
    x
    x

    OdpowiedzUsuń
  7. polecam równiez bazę pod cienie z avonu, równiez jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń