wtorek, 26 lutego 2013

66. Silikonowa baza pod makijaż Lirene.

Za mną już lektoraty z języka angielskiego i mała wyprawa do Renomy po kartę klienta CCC.
Dopiero ostatnio dowiedziałam się o jej istnieniu(olaboga!)
 a razem z moją mamą kupujemy tam większość naszego obuwia.  
Jutro wybieramy się z Katarzyną na basen w celu poprawienia naszej kondycji ! :D
Zanim przejdę do głównego tematu,zwracam się do Was z prośbą o linki lub nazwy stacjonarnych sklepów w których kupię kalosze (długie,w jednolitym kolorze najlepiej czarnym,cena max 130zł).
Nie znalazłam jeszcze takich w których zakochałabym się od pierwszego wejrzenia.

Ok,przejdźmy do sedna. 
Dawno,dawno temu (zaczyna się jak bajka) kupiłam na  przetestowanie silikonową bazę pod makijaż firmy Lirene. Używam jej już na tyle długo ,że mogę w końcu ją zrecenzować. Baza jest bezzapachowa ,ma delikatną konsystencję,dobrze rozprowadza się po twarzy. Kosmetyk z pewnością przedłuża trwałość makijażu o kilka godzin a skóra staje się bardziej gładka. Jednak nie uważam ,iż jest to element bez którego mój makijaż nie miałby sensu lub mógłby się nie udać. Zastanowię się nad kupnem tej bazy po raz drugi.






12 komentarzy:

  1. też marzę o takich kaloszach!
    jeżeli je namierzysz to daj znac:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie duzym plusem tej bazy jest fakt, iż zapobiega ona powstawaniu tz. maski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam baze matujaca z no7 i nie wyobrazam juz sobie makijazu bez niej
    x

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety u mnie się nie sprawdza ta baza,wysusza mi skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam tej bazy, ale mam ją na oku ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS zostałaś otagowana - zapraszam po więcej informacji ;)

      Usuń
  6. Też nie wiedziałam, że jest coś takiego, jak karta klienta w CCC ;] A takiej bazy pod makijaż nigdy nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo a mi akurat kończy się baza pod makijaż ;)
    ale używam jej w zależności od tego jaki podkład kładę- revlon ciężko jest rozsmarować bez bazy, mimo iż nie potrzebna mu jest jeżeli chodzi o trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bazę kupiłam u mnie w rodzinnym mieście :) Jeśli chcesz mogę sprawdzić, czy jest, ale będę tam dopiero w następnym tygodniu w czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam bazy pod makijaż ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kończy mi się baza, mam ją w sumie jakoś od roku - Pierre Rene, ale nie wiem jeszcze jaką kupię ponownie. Od czasu do czasu używam, bo codziennie sobie silikonów nie chcę nakładać na buźkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim skromnym zdaniem rewelacyjną bazą pod makijaż jest ta firmy Mariza, naprawdę długo przedłuża żywotność makijażu i do tego mat. Polecam! Dla ciekawskich notka o niej u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń

wtorek, 26 lutego 2013

66. Silikonowa baza pod makijaż Lirene.

Za mną już lektoraty z języka angielskiego i mała wyprawa do Renomy po kartę klienta CCC.
Dopiero ostatnio dowiedziałam się o jej istnieniu(olaboga!)
 a razem z moją mamą kupujemy tam większość naszego obuwia.  
Jutro wybieramy się z Katarzyną na basen w celu poprawienia naszej kondycji ! :D
Zanim przejdę do głównego tematu,zwracam się do Was z prośbą o linki lub nazwy stacjonarnych sklepów w których kupię kalosze (długie,w jednolitym kolorze najlepiej czarnym,cena max 130zł).
Nie znalazłam jeszcze takich w których zakochałabym się od pierwszego wejrzenia.

Ok,przejdźmy do sedna. 
Dawno,dawno temu (zaczyna się jak bajka) kupiłam na  przetestowanie silikonową bazę pod makijaż firmy Lirene. Używam jej już na tyle długo ,że mogę w końcu ją zrecenzować. Baza jest bezzapachowa ,ma delikatną konsystencję,dobrze rozprowadza się po twarzy. Kosmetyk z pewnością przedłuża trwałość makijażu o kilka godzin a skóra staje się bardziej gładka. Jednak nie uważam ,iż jest to element bez którego mój makijaż nie miałby sensu lub mógłby się nie udać. Zastanowię się nad kupnem tej bazy po raz drugi.






12 komentarzy:

  1. też marzę o takich kaloszach!
    jeżeli je namierzysz to daj znac:)

    OdpowiedzUsuń
  2. dla mnie duzym plusem tej bazy jest fakt, iż zapobiega ona powstawaniu tz. maski :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja mam baze matujaca z no7 i nie wyobrazam juz sobie makijazu bez niej
    x

    OdpowiedzUsuń
  4. niestety u mnie się nie sprawdza ta baza,wysusza mi skórę:)

    OdpowiedzUsuń
  5. nie używałam tej bazy, ale mam ją na oku ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. PS zostałaś otagowana - zapraszam po więcej informacji ;)

      Usuń
  6. Też nie wiedziałam, że jest coś takiego, jak karta klienta w CCC ;] A takiej bazy pod makijaż nigdy nie używałam

    OdpowiedzUsuń
  7. ooo a mi akurat kończy się baza pod makijaż ;)
    ale używam jej w zależności od tego jaki podkład kładę- revlon ciężko jest rozsmarować bez bazy, mimo iż nie potrzebna mu jest jeżeli chodzi o trwałości ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bazę kupiłam u mnie w rodzinnym mieście :) Jeśli chcesz mogę sprawdzić, czy jest, ale będę tam dopiero w następnym tygodniu w czwartek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdy nie używałam bazy pod makijaż ;) Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kończy mi się baza, mam ją w sumie jakoś od roku - Pierre Rene, ale nie wiem jeszcze jaką kupię ponownie. Od czasu do czasu używam, bo codziennie sobie silikonów nie chcę nakładać na buźkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Moim skromnym zdaniem rewelacyjną bazą pod makijaż jest ta firmy Mariza, naprawdę długo przedłuża żywotność makijażu i do tego mat. Polecam! Dla ciekawskich notka o niej u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń