środa, 23 stycznia 2013

Trochę kosmetycznie, trochę honorowo. L'Oreal Paris .

Zacznę najpierw od tematu, który już poruszałam a mianowicie o oddawaniu krwi. Wybrałam się 8 dni temu po raz pierwszy do krwiodawstwa, przeszłam wstępne badania, jednak okazało się, że moje ciśnienie jest zdecydowanie za niskie i zemdlałabym po zabiegu. Nie dając za wygraną poszłam tam po raz kolejny wczoraj (aby uniknąć tej samej sytuacji z rana wypiłam bardzo mocną kawę), wszystko było już ok, mogłam oddać krew. Nie wiem czy było to spowodowane tym, że zbyt mocno zacisnęłam pięść tym samym napinając mięśnie, jednak z każdym uciskiem czułam wbijająca mi się igłę. Nie należało to do najprzyjemniejszego uczucia. Po oddaniu bolało mnie przeraźliwie nie mogłam sama się ubrać, musiałam cały czas mieć zgiętą rękę, nie było mowy o jakimkolwiek podniesieniu jej. Dziś jest już lepiej, chociaż nadal czuję dyskomfort. Nie wiem czy jest to naturalna reakcja organizmu, czy wina leży po stronie pielęgniarki, która źle wbiła mi wenflon. Szczerze mówiąc zastanowię się poważnie przed kolejnym oddaniem. Jednak na pewno nie mogę narzekać na uprzejmość personelu i 8 czekolad, które dostałam w zamian. Budujący jest również fakt,że ratuję ludzkie życie. Miałyście podobne przypadłości po oddaniu krwi?




A teraz nieco przyjemniejszy temat :) Miesiąc temu zamówiłam kosmetyki do pielęgnacji włosów  L'Oreal Paris. Wybrałam serię odbudowująca. W skład zestawu wchodzi szampon, maska i serum. Cena tych produktów nie jest najtańsza, ale do przeżycia (za wszystko zapłaciłam ok.100zł.) Plusem jest na pewno zapach, może nie jest śliczny, ale pachnie jak po wyjściu od fryzjera, tak "profesjonalnie". Po umyciu poczuła to moja mama i Tomek, także woń jest intensywna i przyjemna.
1.Szampon(250ml)- najbardziej się na nim zawiodłam, bardzo słabo się pieni. Z racji, że mam  długie włosy muszę aplikować dużo preparatu, aby uzyskać pianę na całej głowie. Po umyciu włosów samym szamponem nie widzę różnicy pomiędzy nim a takim za 15zł.
2.Maska(200ml) - do niej nie mam już żadnych zastrzeżeń. Świetnie nawilża włosy, pozostawiając je gładkie i łatwiejsze w rozczesywaniu. Z pewnością kupię ją po raz drugi.
3.Serum(50ml) - uwieńczenie całej serii. Pozostawia przyjemny zapach, odbudowuje zniszczoną strukturę włosa, pozostawia je przyjemne w dotyku.
Podczas mycia włosów stosuję regularnie tę linię nie pomijając żadnego z jej elementów. Są one wyraźnie lepszej kondycji, nie mam już takich problemów z rozczesywaniem i układaniem ich. Po wyczerpaniu zapasów na pewno zainwestuję w nie po raz kolejny :)




10 komentarzy:

  1. ile zapłaciłaś za serum i maskę, i czy jest to dostępne w rossmanie lub innej popularnej drogeri (jeśli wiesz) ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam to w zestawie,więc nie wiem ile kosztuje pojedynczy kosmetyk. W Rossmanie raczej nie(tam jest jedynie Maybelline,którego dystrybutorem jest L'Oreal Paris), ale w Douglasie podejrzewam,że byś znalazła ;)

      Usuń
  2. zawsze chciałam oddać krew, ale niestety nawracająca anemia mi to skutecznie uniemożliwia...
    bardzo fajny nagłówek bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z L'Oreal do zniszczonych włosów fajna jest seria BC Bonacure. Tylko strasznie droga..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dostępna w polskich drogeriach internetowych? Po wpisaniu powyższej nazwy wyświetlają mi się tylko kosmetyki firmy Schwarzkopf .

      Usuń
    2. Wpisz sobie L'Oreal Oil Miracle :)

      Usuń
    3. Ale to rzeczywiście Schwarzkopf, pomyliło mi się z olejkiem arganowym L'Oreala, który chyba w PL jest niedostępny.

      Usuń
    4. I sorry za spam, ale jeśli już o olejku arganowym mowa, to w Rossmannach pojawiła się seria rewitalizująca Marc Anthony. Też drogie, ale warto zainwestować.
      Z takich bardzo tanich kosmetyków do włosów, możesz spróbować Joanny. Argan Oil, dostępna w drogeriach Natura.

      Usuń
    5. Raczej nie chcę juz męczyć włosów tanimi kosmetykami. Po tych droższych mają się naprawdę lepiej wiec w moim przypadku gdzie różnica jest widoczna myślę,że warto zainwestować.

      Usuń
    6. Tanie kosmetyki nie są złe, niektóre odżywki za 6 zł są dużo lepsze niż te za 40 :) Unikaj alkoholu, parabenów i silikonów w składzie.

      Usuń

środa, 23 stycznia 2013

Trochę kosmetycznie, trochę honorowo. L'Oreal Paris .

Zacznę najpierw od tematu, który już poruszałam a mianowicie o oddawaniu krwi. Wybrałam się 8 dni temu po raz pierwszy do krwiodawstwa, przeszłam wstępne badania, jednak okazało się, że moje ciśnienie jest zdecydowanie za niskie i zemdlałabym po zabiegu. Nie dając za wygraną poszłam tam po raz kolejny wczoraj (aby uniknąć tej samej sytuacji z rana wypiłam bardzo mocną kawę), wszystko było już ok, mogłam oddać krew. Nie wiem czy było to spowodowane tym, że zbyt mocno zacisnęłam pięść tym samym napinając mięśnie, jednak z każdym uciskiem czułam wbijająca mi się igłę. Nie należało to do najprzyjemniejszego uczucia. Po oddaniu bolało mnie przeraźliwie nie mogłam sama się ubrać, musiałam cały czas mieć zgiętą rękę, nie było mowy o jakimkolwiek podniesieniu jej. Dziś jest już lepiej, chociaż nadal czuję dyskomfort. Nie wiem czy jest to naturalna reakcja organizmu, czy wina leży po stronie pielęgniarki, która źle wbiła mi wenflon. Szczerze mówiąc zastanowię się poważnie przed kolejnym oddaniem. Jednak na pewno nie mogę narzekać na uprzejmość personelu i 8 czekolad, które dostałam w zamian. Budujący jest również fakt,że ratuję ludzkie życie. Miałyście podobne przypadłości po oddaniu krwi?




A teraz nieco przyjemniejszy temat :) Miesiąc temu zamówiłam kosmetyki do pielęgnacji włosów  L'Oreal Paris. Wybrałam serię odbudowująca. W skład zestawu wchodzi szampon, maska i serum. Cena tych produktów nie jest najtańsza, ale do przeżycia (za wszystko zapłaciłam ok.100zł.) Plusem jest na pewno zapach, może nie jest śliczny, ale pachnie jak po wyjściu od fryzjera, tak "profesjonalnie". Po umyciu poczuła to moja mama i Tomek, także woń jest intensywna i przyjemna.
1.Szampon(250ml)- najbardziej się na nim zawiodłam, bardzo słabo się pieni. Z racji, że mam  długie włosy muszę aplikować dużo preparatu, aby uzyskać pianę na całej głowie. Po umyciu włosów samym szamponem nie widzę różnicy pomiędzy nim a takim za 15zł.
2.Maska(200ml) - do niej nie mam już żadnych zastrzeżeń. Świetnie nawilża włosy, pozostawiając je gładkie i łatwiejsze w rozczesywaniu. Z pewnością kupię ją po raz drugi.
3.Serum(50ml) - uwieńczenie całej serii. Pozostawia przyjemny zapach, odbudowuje zniszczoną strukturę włosa, pozostawia je przyjemne w dotyku.
Podczas mycia włosów stosuję regularnie tę linię nie pomijając żadnego z jej elementów. Są one wyraźnie lepszej kondycji, nie mam już takich problemów z rozczesywaniem i układaniem ich. Po wyczerpaniu zapasów na pewno zainwestuję w nie po raz kolejny :)




10 komentarzy:

  1. ile zapłaciłaś za serum i maskę, i czy jest to dostępne w rossmanie lub innej popularnej drogeri (jeśli wiesz) ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kupiłam to w zestawie,więc nie wiem ile kosztuje pojedynczy kosmetyk. W Rossmanie raczej nie(tam jest jedynie Maybelline,którego dystrybutorem jest L'Oreal Paris), ale w Douglasie podejrzewam,że byś znalazła ;)

      Usuń
  2. zawsze chciałam oddać krew, ale niestety nawracająca anemia mi to skutecznie uniemożliwia...
    bardzo fajny nagłówek bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z L'Oreal do zniszczonych włosów fajna jest seria BC Bonacure. Tylko strasznie droga..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest dostępna w polskich drogeriach internetowych? Po wpisaniu powyższej nazwy wyświetlają mi się tylko kosmetyki firmy Schwarzkopf .

      Usuń
    2. Wpisz sobie L'Oreal Oil Miracle :)

      Usuń
    3. Ale to rzeczywiście Schwarzkopf, pomyliło mi się z olejkiem arganowym L'Oreala, który chyba w PL jest niedostępny.

      Usuń
    4. I sorry za spam, ale jeśli już o olejku arganowym mowa, to w Rossmannach pojawiła się seria rewitalizująca Marc Anthony. Też drogie, ale warto zainwestować.
      Z takich bardzo tanich kosmetyków do włosów, możesz spróbować Joanny. Argan Oil, dostępna w drogeriach Natura.

      Usuń
    5. Raczej nie chcę juz męczyć włosów tanimi kosmetykami. Po tych droższych mają się naprawdę lepiej wiec w moim przypadku gdzie różnica jest widoczna myślę,że warto zainwestować.

      Usuń
    6. Tanie kosmetyki nie są złe, niektóre odżywki za 6 zł są dużo lepsze niż te za 40 :) Unikaj alkoholu, parabenów i silikonów w składzie.

      Usuń